Mam na imię Kasia i mam 14 lat. Zabawy z pissingiem i tak dalej zaczęły mnie kręcić z pół roku temu. Do tej zabawy co teraz opisuję zaczęłam przygotowania 2 tygodnie wcześniej. Zamawiałam bieliznę na stronie gustowna.pl. Zamówiłam majteczki i rajstopki.
Czytaj wiecejOpowiadania
Tak, to o facetach! (z założenia dla kobiet)
-„Norbert!”- wołanie zza drzwi, połączone z coraz bardziej natarczywym pukaniem gwałtownie przywróciło mu przytomność. Wciąż lekko zdezorientowany spojrzał na zegarek, znajdując tam potwierdzenie ponurej prawdy, która właśnie dobiegała jego uszu. -„Jest dziesięć po siódmej!”- alarmował głos, należący zapewne do mamy, już zaniepokojonej jego przedłużającą się nieobecnością na dole.
Czytaj wiecejKilka krótkich opowiadań #2
Kiedyś po pracy wybierałam się na zakupy. Pod koniec pracy szef kazał mi jeszcze coś zrobić. Kiedy skończyłam, spojrzałam na zegarek i stwierdziłam, ze jest już? Bardzo późno. Postanowiłam, ze wstąpię do domu po samochód; będzie szybciej niż autobusem, a poza tym zaczynał padać deszcz. Wyszłam szybko z pracy, ale nie przyszło mi do głowy, by przed wyjściem na wszelki wypadek pójść do łazienki. Do domu miałam jakieś 20 minut. Kiedy już wyszłam, nagle bardzo zachciało mi się siusiu. Nie mogłam wrócić, gdyż biuro już było zamknięte. O przykucnięciu gdziekolwiek nie było co nawet marzyć, gdyż o tej porze na
Czytaj wiecejZaczęło się w przedszkolu
U mnie zaczęło się w przedszkolu… sikanie bardzo mnie kręciło. Potrafiłam znaleźć sobie koleżanki, które też były tego ciekawe. Trochę czasu spędziłam tylko w toalecie… hm. Miałam koleżanki, które były ciekawe, co będzie, jak jedna z nich odda kropelkę moczu na głowę innej. Jedna stała na kibelku ze ściągniętymi majtkami a myśmy podchodziły i czekały na jej kropelkę. Wiadomo, że to kropelka żadna nie była… Kilka koleżanek przyjęło to bez rewelacji, ale mnie się spodobało… Kilka dni później poszłam do łazienki z zamiarem wysikania się. Ale zamiast siadać na kibelku wysikałam się z premedytacja na podłogę. I byłam z siebie taka
Czytaj wiecejNiesprawiedliwa kara
Przełom stycznia i lutego to, jak wszystkim wiadomo, czas ferii zimowych. Asia oczekiwała ich z niecierpliwością. Głównie dlatego, że ferie oznaczały 2 tygodnie bez chemii i bez pana Skoczylasa, nowego wychowawcy. Nie żeby dawał się klasie jakoś specjalnie we znaki. Po prostu Asia go nie lubiła i już, a nie lubiła dlatego, że wykładał znienawidzoną przez nią chemię. Darek robił co mógł, aby wprowadzić swoją dziewczynę w tajniki budowy atomu, liczb kwantowych, orbitali itp., ale Asia wykazywała się całkowitą odpornością na ten zakres wiedzy. Efekt tego był taki, że na koniec I semestru ledwo, ledwo „wygrzebała” się na dwójkę. Omal
Czytaj wiecejSiostry – Epizod 3 – Urodziny
Minął tydzień od pamiętnej sobotniej nocy, kiedy Asia zmoczyła łóżko. Po tym wstydliwym wypadku dziewczyna stwierdziła, że w tym co mówiła jej siostra jest dużo racji – mokre majteczki mogą dawać sporo rozkoszy. Jednak nadal nie zdecydowała się specjalnie zsikać w majtki ani w domu, ani tym bardziej poza nim. Kasia rzecz jasna odbyła swój cotygodniowy piątkowy rytuał i wróciła ze szkoły w mokrych jeansach. Nie bała się oczywiście, bo po pierwsze Asia powinna być jeszcze w szkole „a swoją drogą zapomniałam zapytać co ona wtedy robiła w domu” – myślała, a po drugie nawet gdyby była, to i tak
Czytaj wiecejSiostry – Epizod 2
Błyskawica rozjaśniła mocno poszarzałe od ciężkich chmur niebo. Chociaż nie było jeszcze późno, ledwie koło 20, a w czerwcu to jeszcze zupełny dzień, na skutek zbliżającej się nawałnicy było prawie ciemno. Samotna dziewczyna schroniła się pod drewnianą wiatą. Asia – ona to bowiem była – rozejrzała się po okolicy. Zastanowiło ją dlaczego jest sama, wieczorem, a przede wszystkim w miejscu, które widzi pierwszy raz na oczy. Ciarki przeszły jej po plecach. Tymczasem rozpadało się na dobre, a gdzieś zginął jej parasol. Nie było rady, musiała przeczekać ulewę. Nagle stało się coś dziwnego. Oto chmury rozpierzchły się i zaświeciło słońce, jednak
Czytaj wiecejSiostry – Epizod 1
Kasia wysiadła z autobusu i ruszyła w kierunku pustego o tej porze dnia parku. Trudno to właściwie było nazwać parkiem, był to raczej zarośnięty krzakami skwer, na którym popołudniami „urzędowali” amatorzy tanich win lub kiepskiego miejscowego piwa. Kasia była 18-letnią uczennicą liceum, które znajdowało się kilka przystanków autobusowych od osiedla domków jednorodzinnych, gdzie mieszkała wraz z rodzicami i 16-letnią siostrą Joasią. Nasza bohaterka rozejrzała się jeszcze raz dookoła, a widząc że jest sama weszła w obręb skweru. Nagle stanęła a po jej twarzy przebiegł ledwie dostrzegalny uśmiech. Po chwili ruszyła w kierunku domu. Uważny obserwator bez trudu zauważyłby na jej
Czytaj wiecejNajtrudniejszy egzamin w sesji
Od kiedy Ola, siostra Darka i Grzegorza zaprzyjaźniła się z Kasią i Asią, które przy okazji były dziewczynami jej braci, nieraz zdarzyło się jej zsikać się w majtki. Było to wynikiem wspólnej z przyjaciółkami pasji panty pissingu. Nigdy jednak Olka nie była główną aktorką tych wydarzeń. Ale, jak powszechnie wiadomo, zawsze musi przyjść ten pierwszy raz…
Czytaj wiecejKarolina (3)
Ten dzień był naprawdę piękny i słoneczny. Jako że były już wakacje, to Karolina wróciła do domu. Traf chciał że rodzice Karoliny akurat wyjechali na cały weekend i dom miała tylko dla siebie. Wiedziała już że ten weekend będzie naprawdę mokry.
Czytaj wiecej