Sen Monisi

Pewnego razu w weekend przyszła do mnie Monia mówiąc że miała wspaniały sen. Śniło się jej, że byłam z nią w jakimś pokoju hotelowym. Gdy podeszłam do niej zauważyłam, że na jej twarzy pojawił się uśmieszek. Powiedziała, że chce zrobić jedną rzecz, a której jeszcze nie robiła. Z ciekawością zapytałam ją jaką – zawody na łóżku kto dłużej wytrzyma – odparła. Hotel był w sumie jakiś podrzędny więc czemu nie.

Byłam ubrana wtedy w czarną koszulkę, czarną kurtkę, czarną krótką spódniczkę, szare cienkie rajstopki, białe majtusie z serduszkiem. Przyjaciółka była zaś ubrana bardzo podobnie, a rozróżniało ją tylko to, że miała nieco ciemniejsze rajstopki niż moje. Gdy wyciągnęła wodę zaczęłyśmy pić i rozmawiając sobie siedząc na łóżku. Czas leciał szybko a butelka stawała się pomału pusta ale na szczęście miałam jeszcze butelkę napoju. Gdy i druga butelka zeszła pęcherz zaczął dawać o sobie, ale mimo to trzymałyśmy. W końcu Monia poczuła, że jej pęcherz jest pełny. Włożyła sobie rączkę pod spódniczkę i zaczęła trzymać się w kroku. Czułam, że lada chwila sama się zleje.

Złapałam Monie za udo. Poczułam zaciskającą się rękę koleżanki na swoim udzie. Odwzajemniała pieszczotami, które sprawiły dziwne, a zarazem przyjemne uczucie powodujące lekkie podniecenie. Czułam jej ciepły dotyk i rękę delikatnie wsuwającą się pomału pod sukienkę dotykającą delikatnie tyłeczka przez majtki. Zaczęłam lekko jęczeć czując, że zaraz się zleje z podniecenia i zmoczę majtusie, mimo to trzymałam z całych sił. Po chwili zaczęłam całować Monię i pomalutku ściągając z niej kurtkę, podwijać koszulkę i dotykając jej słodkich piersi. Zaczęła lekko pojękiwać co dało mi jasny znak, że jej się to podoba. Ściągnęłam więc z niej resztę górnej części ubrań. Monia zaczęła mnie rozbierać. Czułam jej słodki dotyk kiedy zaczęła mi ściągać kurtkę dotykając niby przez przypadek moich cycuszków. Poczułam, że moje majtusie robią się lekko wilgotne. Gdy ściągnęła ze mnie koszulkę zaczęła pieścić mnie przez cienki materiał majteczek i rajstop. Czułam, że nie wiele mi już potrzeba żeby się posikać. Monia widząc, że lada moment już nie wytrzymam nie przestawała mnie masować.

– Rozluźnij się.

– Nie, nie mogę…! Już nie mogę…!!!

Monia widząc, że mi się pieszczoty podobają nie przestawała mnie dotykać, czułam jak zaczyna mi się robić w kroku coraz bardziej mokro. Pragnęłam by Monia by nie przestawała, bo było to bardzo przyjemne, a ta jakby słysząc moje myśli zaczęła przyspieszać ruchy ręką. Czułam jak rozpala mnie rozkosz, a majtusie są przemoczone od moich soczków, w dodatku zaczęłam delikatnie popuszczać siku.

– Monia, dłużej już nie mogę…!!!

– To się rozluźnij i lej!

Troszkę popuściłam jak Monia zaczęła mi wpychać rajstopki wraz z majtkami do mojej dziurki. Czułam jej paluszki zaciskające się na moich mokrych udach i masujące mnie przez mokre już zupełnie majtusie, na których pojawia się plamka, która zaczęła rosnąć. Po chwili znów trzymałam, kiedy Monia dalej mnie masowała wpychając swoje paluszki w cipkę przez majtki  i rajtki.

– Puść i zlej mi się na rękę.

– Nie mogę…!

Monika przyspieszyła ruchy ręką, czułam jak mięśnie powoli puszczają. Zaczęłam krzyczeć z rozkoszy, czując jak moje siku przelewa się przez kompletnie przemoczony materiał, który nie był w stanie zaabsorbować więcej płynu. Majtusie przepuściły całe moje siku na łóżko, kiedy Monia cały czas mnie w kroku masowała paluszkami zalewanymi gorącym potokiem moich sików. Sikałam przez majtki i rajstopki, przez rękę masującej mnie koleżanki.

Sikając w majtusie poddawałem się pocałunkom Moni. Zauważyłam, że ona też zaczyna popuszczać. Włożyłem więc jej rękę pod spódniczkę, wyczułam mokry materiał rajstopek. Zaczęłam ją delikatnie masować po cipce, jednocześnie poczułam jak zaczyna się zlewać w ubranie swoimi sokami. Po chwili obie stanęłyśmy na kolanach całując się namiętnie i dotykając po cipkach przez przemoczone rajtki i majtki.

W  pewnym momencie mięśnie brzucha Moni puściły i z jej mokrych majteczek zaczął lać się żółty strumień mocząc moją rączkę, która cały czas pieściła jej gorącą i mokrą pisię. Monia sikała i moczyła białe majtusie. Siki zalewały jej uda i moczyły rajstopy, jednocześnie zalewając mokre już kompletnie łóżko. Jednocześnie jęczała i wiła się rozkosznie pod moją ręką.

Niestety to był tylko sen. Budząc się, Monia zauważyła, że ma w łóżku mokro, a między nogami, w pisi trzyma swoją rączkę robiąc sobie dobrze. Z podniecenia zlała się ponownie czując jak potok sików oblewa jej paluszki. Zaczęła jęczeć kiedy orgazm wyprężył jej ciało. Po wszystkim, leżąc w mokrym łóżku zasnęła pogrążając się w marzeniach.

 

luna

Dodaj komentarz