Katarzyna – odwiedziny Moniki

W sobotę Katarzyna wstała wcześniej bo wiedziała, że Monika ma do niej przyjść. Postanowiła dużo pić, żeby chciało jej się siku. Ubrała się w różowe majteczki, niebieskie jeansy, biały stanik i żółtą koszulkę. Zjadła śniadanie i wypiła dwie szklanki soku pomarańczowego. Miała jeszcze jakieś dwie godziny do przyjścia koleżanki, więc była pewna, że będzie jej się bardzo chciało sikać. Żeby się nie nudzić włączyła sobie pornosa na dvd. Był to jej ulubiony bo było w nim dużo pissingu.

Czytaj dalej Katarzyna – odwiedziny Moniki

Sąsiadka

Mieszkałam razem z mamą i bratem w bloku w dwóch pokoikach my z bratem razem, tylko koc nas oddzielał. Gdy to się zdarzyło miałam 15 lat. Naprzeciwko wprowadziło się małżeństwo. Ona czarne włosy aż lśniły, wysoka, szczupła. Biust miała duży, miała dzidziusia i karmiła piersią. Jej facet przyjeżdżał raz na trzy miesiące, pracował za granicą. Szybko obie zaprzyjaźniły się z mamą. Pracowała w domu, miała firmę ale co dzień od 11.00 do 14.00 szła do biura. Ja opiekowałam się jej córeczką a dobrze płaciła.

Czytaj dalej Sąsiadka

Judy i Jenny spotykają pannę Penny

Jenny ma 16 lat i chodzi do szkoły z internatem ze swoją starszą siostrą Judy, która ma 17 lat. Judy i Jenny zostały zatrzymane tego dnia po zajęciach przez ich nauczycielkę angielskiego. Judy lubiła jej nauczycielkę anglika pannę Penny. Pani Penny była w tej szkole tylko sześć miesięcy. Była kobietą w wieku ok 30 lat i miała szczupłą i atrakcyjną figurę, nosiła czerwone wysokie znoszone buty, białe pończochy, czerwoną bawełnianą spódnicę mini i białą jedwabną bluzkę. Jej biustonosz mógłby łatwo zostać dojrzany przez cienką, jedwabistą tkaninę jej bluzki. Jej cycki były twarde i drobne, jej szminka miała seksowną czerwień podobnie jak jej paznokcie.

Czytaj dalej Judy i Jenny spotykają pannę Penny

Wakacyjna opowieść

Od dawna nosiłem się z zamiarem opisania pewnego zdarzenia które miało miejsce w poprzednie wakacje. Otóż jak co roku pojechałem na wieś do ciotki, aby tam spędzić miło czas w gronie znajomych. Bardzo lubiłem pracę w polu, mimo już 21 lat na karku cieszyłem się, gdy mogłem sobie trochę popracować przy koszeniu trawy, zboża itp.

Czytaj dalej Wakacyjna opowieść

Letnie popołudnie

Tego letniego popołudnia jak zwykle udaliśmy się na spacer do parku znajdującego się w północnej części naszego miasta. Po drodze wstąpiliśmy jeszcze na lody do cukierni na ulicy Starowiślanej. Jak powszechnie wiadomo są tam najlepsze lody gałkowe w mieście. Zamówiliśmy sobie po 4 gałki i udaliśmy się spacerkiem w stronę parku. Po drodze spotkaliśmy najlepszą koleżankę Eweliny – Izę która na propozycje wspólnego spaceru powiedziała: ”tak”. Po dotarciu na miejsce zaczęliśmy spokojnie delektować się pięknem parku jak i krajobrazu.

Czytaj dalej Letnie popołudnie