Land Rover jechał powoli po bruku, zostawiając za sobą przystań. Silnik pracował, pasażerowie się trzęśli. Na tylnym siedzeniu brunetka, miała na imię Laura, próbowała zmienić pozycję na wygodniejszą. To nie było łatwe. Ręce miała ciągle związane na plecach. Łańcuch został zatrzaśnięty na jej nadgarstkach. Wił się w pętlach na otwartej powierzchni samochodu. Jej kostki były skute razem i przymocowane do metalowego kółka tkwiącego w podłodze. Obok siedziała niska blondynka.
Czytaj wiecejOpowiadania
Sąsiadka
Mieszkałam razem z mamą i bratem w bloku w dwóch pokoikach my z bratem razem, tylko koc nas oddzielał. Gdy to się zdarzyło miałam 15 lat. Naprzeciwko wprowadziło się małżeństwo. Ona czarne włosy aż lśniły, wysoka, szczupła. Biust miała duży, miała dzidziusia i karmiła piersią. Jej facet przyjeżdżał raz na trzy miesiące, pracował za granicą. Szybko obie zaprzyjaźniły się z mamą. Pracowała w domu, miała firmę ale co dzień od 11.00 do 14.00 szła do biura. Ja opiekowałam się jej córeczką a dobrze płaciła.
Czytaj wiecejW ławce
Miałem kiedyś ciekawą przygodę. To było w szóstej albo siódmej klasie podstawówki. Lekcja matematyki. Siedziałem w ostatniej ławce, w rogu wraz z koleżanką. Już w przerwę chciało jej się siusiu, ale tak wariowaliśmy, że wyleciało jej z głowy, by skoczyć do WC.
Czytaj wiecejBez kontroli
Każdy z nas ma jakąś historię w tym temacie , którą mógłby opowiedzieć. Ja też mam kilka. Jedną z nich opowiem za chwile. Ale najpierw chcę powiedzieć, że uważam, że te wszystkie wypadki i przypadki same sobie stwarzamy. Bo trzymać przez osiem lekcji czyli dziewięć godzin czy wstydzić się spytać o toaletę jest trochę, przepraszam ale niemądre (nie mówię , że jest tu o sytuacjach gdy ktoś jest chory bo to inna sprawa).
Czytaj wiecejW krzaczkach
Ogólnie brzydzę się korzystać z publicznych toalet, nawet w szkole. Więc zawsze staram się wytrzymywać przez wszystkie lekcje i siusiać w domu. Czasami jest to trudne ale zawsze mi się udawało. Aż do pewnego wiosennego dnia. Miałam wtedy 8 lekcji i już na ostatniej bardzo mi się chciało, ale pomyślałam że już niedługo i wytrzymam.
Czytaj wiecejJudy i Jenny spotykają pannę Penny
Jenny ma 16 lat i chodzi do szkoły z internatem ze swoją starszą siostrą Judy, która ma 17 lat. Judy i Jenny zostały zatrzymane tego dnia po zajęciach przez ich nauczycielkę angielskiego. Judy lubiła jej nauczycielkę anglika pannę Penny. Pani Penny była w tej szkole tylko sześć miesięcy. Była kobietą w wieku ok 30 lat i miała szczupłą i atrakcyjną figurę, nosiła czerwone wysokie znoszone buty, białe pończochy, czerwoną bawełnianą spódnicę mini i białą jedwabną bluzkę. Jej biustonosz mógłby łatwo zostać dojrzany przez cienką, jedwabistą tkaninę jej bluzki. Jej cycki były twarde i drobne, jej szminka miała seksowną czerwień podobnie
Czytaj wiecejWielki dzień Ashley
Ashley nie była najpopularniejszą dziewczyną. Jednakże, Kevina to nie obchodziło. On lubił ją dla jej osobowości. Tego dnia Ashley była bardzo zajęta. Miała iść do szkoły, zrobić tam wszystko, później na chwile do domu i zaraz później do lekarza. Była zwolniona z zajęć WF ponieważ złamała sobie rękę. Po powrocie miała iść do Kevina na obiad a później mieli pójść razem do kina.
Czytaj wiecejPISS – Nauka pokory
Dzień zaczął się jak zwykle. Mój Pan zbierał się do pracy, podczas gdy ja leniwie wylegiwałam się w łóżku. Przed wyjściem podszedł do mnie, pogładził czule po włosach i powiedział: – Zadbaj dzisiaj o pełny pęcherz skarbie. Wrócę do domu po 17, to się nim zajmiemy. – Tak Panie – odpowiedziałam. – Zrobię, co każesz. Należę do Ciebie. Będę tęsknić. – Grzeczna dziewczynka – po tych słowach wyszedł.
Czytaj wiecejMamy łatwiej
My mamy łatwiej, jak nam się chce siku to wystarczy kawałek murka, drzewo czy krzaki i już po sprawie. Kiedyś w podstawówce, ja wiem w 7 klasie, wracałem po lekcjach do domu. Była zima, bylem ubrany w kalesony, brązowe sztruksy i kozaki. Chciało mi się już bardzo siku ale przyznam się, że bywało, że mi się gorzej chciało. Dlatego też zlekceważyłem to i szedłem do domu.
Czytaj wiecejSikanie jest fajne
Lubię proste rozrywki – picie, palenie, LSD, pieprzenie. W łóżku lubię proste rzeczy, żadnych wyrafinowanych perwersji. Najważniejsze jest chyba dobre rżnięcie. Chociaż czasem, z pewnymi facetami, równie fajne jest wielogodzinne pieszczenie. Byłam kiedyś z kolesiem, z którym przeważnie seksiłam się po fecie. Godzinami robiłam mu loda, a on potrafił się kontrolować do tego stopnia, że miewał po kilkanaście miniwytrysków przed właściwym orgazmem. Niesamowicie mnie to kręciło. Te miniwytryski były też fajne przy seksie, a zwłaszcza przy analu. Czując je, sama miałam orgazm.
Czytaj wiecej