Zwariowane Podwórko #2

Wysiedliśmy razem na przystanku.
Wcale nie miałem zamiaru odprowadzać Olki do domu. Byłem wykończony i nic mi się nie chciało. Na dodatek ten upał… Początkowo zacząłem się wykręcać i mówić, że nie mam czasu, jednak ona pozostawała nieugięta. Gdy już miałem odchodzić złapała mnie za rękę i przyciągnęła do siebie.

Czytaj dalej Zwariowane Podwórko #2

Miły erotoman

Do zajezdni zajechałem parę minut po północy, przesiadłem się do swojego autka i pojechałem prosto do domu
Na sekretarce odczytałem widomość od kolegi, który zapraszał mnie do siebie na party. Sprawdziłem godzinę nagrania i pomyślałem, że właściwie nie jestem tak mocno spózniony. Odzwoniłem, by zapytać czy zaproszenie jest jeszcze aktualne Ucieszył się ,że przyjdę, ale był bardzo tajemniczy i nic mi nie chciał powiedzieć, kiedy zapytałem kto u niego będzie. Powiedział tylko, żebym wziął odprężającą kąpiel i przyjechał..

Czytaj dalej Miły erotoman

Ale obciach! Wpadka z pęcherzem.

Niemal każda z nas ma podobne problemy. Prawie każdej zdarzyło się choć raz, że nagle zaczynała bardzo potrzebować skorzystać z toalety, a tej akurat – jak na złość nie było. Próbowała trzymać, ale w pewnym momencie mięśnie same puszczały i miałyśmy bardzo niemiłą wpadkę…

Czytaj dalej Ale obciach! Wpadka z pęcherzem.

Wycieczka rowerowa

Późnym popołudniem wybrałem się na przejażdżkę rowerami ze swoją koleżanką Olą. Kiedy wracaliśmy zaczęło robić się już ciemno. W pewnym momencie Ola postanowiła zrobić krótką przerwę w podróży. Byliśmy już całkiem blisko domu więc się zgodziłem, bo jak ktoś zacznie nas szukać to zauważymy. Wkrótce też zorientowałem się czemu koniecznie chciała zrobić przerwę. Otóż jeździliśmy sobie po okolicy jakieś 4 godziny i nie zrobiliśmy ani jednego postoju na siusianie i inne pierdółki. Niestety jak się okazało ona już dłużej nie mogła jechać bo się jej tak bardzo chciało siusiu.

Czytaj dalej Wycieczka rowerowa

W drodze ze szkoły

Miałam kiedyś taką sytuację, że mając na sobie krótką mini, rajstopki, jakieś majteczki i szłam sobie uliczką, po czym stwierdziłam, że już dalej nie pójdę, bo bardzo mi się chce. Wstrzymywałam coraz bardziej, ale sama wiedziałam, że jeśli zaraz czegoś nie wymyślę to normalnie się zsikam. Szłam więc dalej dyskretnie uciskając sobie pisie pod spódniczką przez rajstopki, po czym zauważyłam jakieś stare zabudowania, krzaczki, garaże, itp. Pomyślałam – idę tam. Jednak gdy tam już dochodziłam stwierdziłam, że jednak nie zdążę zdjąć rajstopek. Mięśnie same się rozluźniają, a ja stoję i czuje jak po udach przechodzi mi dreszcz.

Czytaj dalej W drodze ze szkoły

Desperacja

Zadzwonił dzwonek i weszła Nina. Umówiliśmy się wcześniej że wpadnie w sobotę i zostanie na obiad. Uwielbiam Ninę z wielu powodów a dwa najważniejsze z nich to, że ma duże poczucie humoru i ogromna skłonność do desperacji. – Deser – powiedziała i całując podała mi paczuszkę z ciastem własnej roboty. Natychmiast owładnęła mną fala podniecenia gdy zauważyłem jak bezwiednie zaciska uda. Widząc moją reakcje, dodała z niewinnym uśmiechem – spieszyłam się i zapomniałam zrobić siku. Objąłem ją i pocałowałem. – Ale nie chce mi się aż tak że już muszę – co znaczyło: wiem przecież, że to lubisz tak samo jak ja. – Marze o herbacie – rzuciła gdy weszliśmy do kuchni.

Czytaj dalej Desperacja

Karolina

Jak co tydzień miałam pilny wyjazd do Krakowa. W pośpiechu wzięłam najważniejsze rzeczy, takie jak: komórka, torebka, szczoteczka i tym podobne duperele toaletowe. Nie zdążyłam nawet spakować zapasowej bielizny. – cóż, może nie będzie potrzebna. Dojechałam na miejsce po 4 godzinach jazdy. Troszkę się zmęczyłam. Chciałam odpocząć. Zameldowałam się w hotelu “Gwiazdka” – może być – pomyślałam. Gdy weszłam na drugie piętro, troszeczkę się rozczarowałam, gdyż mój pokój nie miał łazienki. – Hm… Nie można mieć wszystkiego, gdy się pracuje w nie najbogatszej firmie marketingowej.

Czytaj dalej Karolina