Wakacje cz.1

Sam nigdy nie bawiłem się w żadne mokre zabawy… ale w poprzednie wakacje stało się coś, co zmieniło moje podejście do mokrych zabaw. Byłem wtedy na obozie, miałem 17 lat. Już pierwszego dnia zwróciłem na nią uwagę. Była szczupłą brunetką o bystrym spojrzeniu i urzekającym uśmiechu. Po kolacji już wiedzieliśmy, że te dwa tygodnie będą nasze.

Co prawda Aneta była młodsza ode mnie o 4 lata, ale mi to zupełnie nie przeszkadzało. W nocy, gdy wszyscy już spali weszła do namiotu, w którym spałem z kumplami. Zrzuciłem z siebie śpiwór… ona położyła się obok mnie. Zaczęliśmy się do siebie przytulać, moje ręce coraz śmielej wędrowały po jej ciele. To musiało podziałać. Aneta zdjęła ze mnie górę piżamy zostawiając mnie w samych majtkach. Usiadła na mnie okrakiem… Nie wiedziałem już wtedy co się ze mną dzieje. Pospiesznie zdjąłem jej stanik i zacząłem masować jej piersi. Były niewielkie, jednak tak jędrne i gorące, że zacząłem robić to coraz intensywniej. Wtedy poczułem, jak jej majtki stają się mokre. Nadal na mnie siedziała, ale teraz czułem już wyraźnie, jak ciepły strumyk sączy się z jej majtek i ścieka po moim ciele. Wsunąłem moją rękę w jej majtki i poczułem na dłoni ciepły strumień moczu. Nie mogłem dłużej czekać. Zdjąłem z niej majtki, wsunąłem ją pod siebie i… to był najpiękniejszy seks w moim życiu!!! Kumple obudzili się w tym czasie, ale na szczęście byli spoko ludźmi, więc nikomu nie pisnęli ani słowa. Po obozie już więcej nie widziałem Anety, prawdopodobnie wyjechała z rodzicami do Niemiec.