Pewnego razu w weekend przyszła do mnie Monia mówiąc że miała wspaniały sen. Śniło się jej, że byłam z nią w jakimś pokoju hotelowym. Gdy podeszłam do niej zauważyłam, że na jej twarzy pojawił się uśmieszek. Powiedziała, że chce zrobić jedną rzecz, a której jeszcze nie robiła. Z ciekawością zapytałam ją jaką – zawody na łóżku kto dłużej wytrzyma – odparła. Hotel był w sumie jakiś podrzędny więc czemu nie. Byłam ubrana wtedy w czarną koszulkę, czarną kurtkę, czarną krótką spódniczkę, szare cienkie rajstopki, białe majtusie z serduszkiem. Przyjaciółka była zaś ubrana bardzo podobnie, a rozróżniało ją tylko to, że
Czytaj wiecejKategoria: Bed Wetting
Na drzewie
Wstałam rano, wyjrzałam przez okno i stwierdziłam, że jest ciepło. Postanowiłam więc, że spędzę ten dzień na dworze w domku na drzewie. Rozciągając się zaczęłam się szykować ubierając podkoszulek z Hello Kitty, żółte majtki z pikachu, spódniczkę zapinaną na guzik, butki, skarpetki. Wzięłam także troszkę picia, telefon, klucze i wyszłam z domu. Po drodze zadzwoniłam do Moni i zapytałam, czy nie chciałaby wpaść, bo akurat jadę do znajomej mojej kuzynki, która wyjeżdża i poprosiła bym zajęła się domem. Monia się zgodziła, podałam jej więc adres i spotkałyśmy się na miejscu. Gdy się już zjawiła weszłyśmy do domku na drzewie, który
Czytaj wiecejUrodziny
Pewnego zimowego miesiąca szykowałam się na urodziny babci. Szykując się włożyłam sukienkę, ciepłą kurtkę, buty oraz cienkie rajstopy. Przed wyjściem wypiłam małą szklankę wody. Wychodząc zastanawiałam czy aby na pewno wzięłam wszystko. Do babci nie miałam daleko. Dotarłam po 10 minutach jazdy autobusem. Weszłam i przywitałam się. Na miejscu były już moje kuzynki, pies, ciocia, no i oczywiście babcia. Babcia zrobiła obiad, po którym podała tort. Zaczęło się składanie życzeń oraz wręczanie prezentów. Jak zwykle przy takich imprezach przy stole zaczęły się rozmowy o wszystkim i o niczym. Dorośli popijali wino, a ja z kuzynkami raczyłam się sokiem pomarańczowym. Czas
Czytaj wiecejKatarzyna – odwiedziny Moniki
W sobotę Katarzyna wstała wcześniej bo wiedziała, że Monika ma do niej przyjść. Postanowiła dużo pić, żeby chciało jej się siku. Ubrała się w różowe majteczki, niebieskie jeansy, biały stanik i żółtą koszulkę. Zjadła śniadanie i wypiła dwie szklanki soku pomarańczowego. Miała jeszcze jakieś dwie godziny do przyjścia koleżanki, więc była pewna, że będzie jej się bardzo chciało sikać. Żeby się nie nudzić włączyła sobie pornosa na dvd. Był to jej ulubiony bo było w nim dużo pissingu.
Czytaj wiecejKatarzyna i Monika
Była sobota. Katarzyna i Monika, błogo leżały w swoich pokojach. Nie zamierzały się dzisiaj nigdzie spieszyć, ponieważ był weekend. Jednak Katarzyna, postanowiła nie marnować tego weekendu i zabawić się w swoją już dobrze znaną zabawę, którą to zapoczątkowała w wyniku wygranej w loterii pieniężnej. Doskonale pamiętała ten moment, kiedy razem z przyjaciółką miały pełne majtki. Dzisiaj postanowiła to powtórzyć.
Czytaj wiecejKilka krótkich opowiadań #2
Kiedyś po pracy wybierałam się na zakupy. Pod koniec pracy szef kazał mi jeszcze coś zrobić. Kiedy skończyłam, spojrzałam na zegarek i stwierdziłam, ze jest już? Bardzo późno. Postanowiłam, ze wstąpię do domu po samochód; będzie szybciej niż autobusem, a poza tym zaczynał padać deszcz. Wyszłam szybko z pracy, ale nie przyszło mi do głowy, by przed wyjściem na wszelki wypadek pójść do łazienki. Do domu miałam jakieś 20 minut. Kiedy już wyszłam, nagle bardzo zachciało mi się siusiu. Nie mogłam wrócić, gdyż biuro już było zamknięte. O przykucnięciu gdziekolwiek nie było co nawet marzyć, gdyż o tej porze na
Czytaj wiecejSiostry – Epizod 2
Błyskawica rozjaśniła mocno poszarzałe od ciężkich chmur niebo. Chociaż nie było jeszcze późno, ledwie koło 20, a w czerwcu to jeszcze zupełny dzień, na skutek zbliżającej się nawałnicy było prawie ciemno. Samotna dziewczyna schroniła się pod drewnianą wiatą. Asia – ona to bowiem była – rozejrzała się po okolicy. Zastanowiło ją dlaczego jest sama, wieczorem, a przede wszystkim w miejscu, które widzi pierwszy raz na oczy. Ciarki przeszły jej po plecach. Tymczasem rozpadało się na dobre, a gdzieś zginął jej parasol. Nie było rady, musiała przeczekać ulewę. Nagle stało się coś dziwnego. Oto chmury rozpierzchły się i zaświeciło słońce, jednak
Czytaj wiecej