Strona 2 z 2

Re: Siusianie w łóżku

: 29 sierpnia 2023, 02:44 - wt
autor: Mokrawa
Widzę, że jesteś doświadczony w kwestii zabaw w łóżku :twisted:

Re: Siusianie w łóżku

: 10 września 2023, 23:26 - ndz
autor: Lukicz
Mokrawa pisze: 29 sierpnia 2023, 02:44 - wt Widzę, że jesteś doświadczony w kwestii zabaw w łóżku :twisted:
noo... to zależy jakiego typu zabawy masz na myśli ;) ;) :P

Re: Siusianie w łóżku

: 13 września 2023, 02:50 - śr
autor: Mokrawa
Lukicz pisze: 10 września 2023, 23:26 - ndz
Mokrawa pisze: 29 sierpnia 2023, 02:44 - wt Widzę, że jesteś doświadczony w kwestii zabaw w łóżku :twisted:
noo... to zależy jakiego typu zabawy masz na myśli ;) ;) :P
Te związane z siusiu :twisted:

Re: Siusianie w łóżku

: 13 września 2023, 13:25 - śr
autor: Lukicz
hehe, a to jak pisałem. Miałem kilka "testów", także ciężko mówić o jakimś sporym doświadczeniu, natomiast nic to nie zmienia, że tak czy siak po prostu chętnie zobaczyłbym Cię zmoczoną, czy to w piżamce czy codziennych ciuchach ;). Ja, jak i pewnie pozostali zwolennicy kobiecej urody w świecie omo. Pozdro! :)

Re: Siusianie w łóżku

: 13 stycznia 2024, 05:08 - sob
autor: Tęczowe siusianie
Witam Was serdecznie,
choć z prawdziwą przyjemnością zwracam się do Was wszystkich,to jednak w tym miejscu, pragnę przede wszystkim podziękować Lukiczowi.Za co?A za to, że to właśnie dzięki Tobie, poszerzyłem zakres swojej wiedzy na temat, sposobów zabezpieczania łóżka,przed uroczą i jakże podniecają mnie zabawą, jaką jest siusianie do łóżka/w pościel.Jak dotychczas, nie wiedziałem o tym, że "specjalne, wodoszczelne prześcieradła do zabaw z olejkami"jak piszesz - mogą - jeśli dobrze zrozumiałem, służyć także z powodzeniem do ochrony naszego/ i nie tylko naszego /posłania.Także,raz jeszcze,bardzo Ci dziękuję.Raz jeszcze okazało się, że warto szukać, czytać i
słuchać innych ludzi gdyż ciągle uczymy się czegoś,co może być dla nas przydatne.A to o czym tutaj rozmawiamy, odnalazłem dopiero teraz, ponieważ jestem z Wami/ z czego naprawdę
bardzo się cieszę/ zaledwie od kilku dni,co pozwala
mi dokładnie przeglądać pod kątem siusiania do łóżka/w pościel dokonane na Forum "Mokra Zabawa"wpisy innych jego Użytkowników.Teraz napiszę w jaki ja sposób ochraniam swoje łóżko.Otóż robię to w bardzo prosty sposób a mianowicie:dokładnie przykrywam swoje łóżko -zarówno -na całej jego długości jak i szerokości - specjalną, podwójną, grubą ceratą.Moim zdaniem ważne jest,aby była ona w jednej części, ponieważ jej ewentualne podzielenie na dwa kawałki i więcej może spowodować nieszczelność a tym samym, przedostanie się naszego nektaru na łóżeczko.Na marginesie dodam, że przy odrobinie szczęścia, ową ceratę, można zakupić/ np.w marketach budowlanych, choć nie tylko/ także w wersji zapachowej.I proszę wierzcie mi,że przynajmniej jak dotychczas,to rozwiązanie sprawdza mi się wręcz rewelacyjjnie.Nie mam kompletnie żadnego przecieku na łóżko, choć ilość wydalanych przeze mnie do niego i w pościel siuśków - jest naprawdę bardzo duża.W końcu właśnie o to mi chodzi.Zaś tak duża ilość moczu, wywoływana jest spożyciem przeze mnie dużej ilości / 1,5 litra / wody mineralnej, niegazowanej.Oczekiwany przeze mnie efekt w postaci bardzo dużej ilości siuśków, przychodzi zazwyczaj nie później, niż po upływie 15-20 minut od chwili jej spożycia.A potem jest już tylko to najpiękniejsze,co tak obficie płynie w moją pościel,bo na ceratę o której wspominałem powyżej
odpowiednio kładę:koc, prześcieradło, pierwszą kołdrę/ponieważ lubię mieć miękko w łóżku/.I dopiero później -właśnie do tak przygotowanego przez siebie łóżka, kładę się i przykrywam kolejną kołderką.Co jest dalej - to już wiecie... Jednym słowem - rozkosz.
Oczywiście jest także,bo musi być,czas na sprzątanie ,tak,aby znowu mogło być siusianie.
Pozdrawiam Was gorąco i jak najserdeczniej życząc
Wam jak najwięcej Zdrowia, Spełnienia Najskrytszych Marzeń a także, Wszelkiej Pomyślności w życiu.
Andrzej.