Strona 1 z 2

Hej!

: 16 listopada 2025, 00:06 - ndz
autor: Oliwka
Cześć wszystkim!

Oliwia, 25 lat.
Zajrzałam tutaj z ciekawości czy to forum jeszcze istnieje, ponieważ udzielałam się tu dawno temu. To jak, jest tu kto? 😅

O mnie: pissing jest ze mną odkąd pamiętam. Głównie mokre zabawy uprawiam sama w zaciszu własnego domu - lubię siusiać w ubraniach, bez ubrań, na podłodze, w łóżku, na siebie i generalnie w każdym miejscu poza toaletą. Kręci mnie także robienie tego w miejscach publicznych, ale tak żeby nikt nie widział. W te wakacje moim ulubionym miejscem była balkonowa huśtawka. ☺️
Mam partnera który nie ma pojęcia o moich zainteresowaniach ale uznałam, że to już pora na "coming out" więc jeżeli chcecie mi towarzyszyć to chętnie będę wam relacjonować postępy. 😌

Re: Hej!

: 17 listopada 2025, 22:51 - pn
autor: Moczek94
Cześć
Ostatnimi czasy mało się tu dzieje, ale jednak parę osób tu jeszcze zagląda :-)
Daj znać jak poszedł ten "coming out" :-)

Re: Hej!

: 26 listopada 2025, 21:24 - śr
autor: Oliwka
.

Re: Hej!

: 28 listopada 2025, 22:34 - pt
autor: Siema
ogólnie to jak stoi to da sie sikać ale idzie to dość opornie, niektórzy może nie potrafią bo u każdego może działać to inaczej + może kwestia psychiki.
Tak swoją drogą jak sie zaczęła twoja przygoda z pissingiem?

Re: Hej!

: 30 listopada 2025, 00:13 - ndz
autor: old_szmugglarz
Nie ma opcji żeby się wysikać przy zwodzie :)
Niektórzy ponoć potrafią, widziałem to nawet na pornolach, ale wacek jest ponoć tak skonstruowany, że podczas wzwodu oddanie moczu jest prawie niemożliwe, albo wręcz niemożliwe.
Kiedyś moja ex mnie poprosiła o to żebym się w nią zsikał. Taką miała fantazję i prosiła mnie żebym ją zrealizował. Nic z tego nie wyszło, ponieważ podczas wzwodu nie mogę sikać. Kilka razy spróbowaliśmy i nic. Skończyło się co najwyżej na sikaniu na nią :)

Zamiast się poddawać trzeba było się wysikać, tak jak chłop radził :)
Za pierwszym razem nic nie wychodzi tak jak sobie zaplanujemy. Trzeba więc dać poddać się chwili.
U nas było podobnie. Też nie wiedziałem jak na to zareaguję. Początkowo mnie to strasznie peszyło i krępowało. Nie umiałem o tym rozmawiać.
Ale jakoś poszło. Oczywiście nic nie wyszło z tego jak to sobie zaplanowaliśmy początkowo więc trzeba było grać tym co dają - improwizować.

Spróbuj przy następnej okazji powiedzieć swojemu facetowi, że chcesz jeszcze raz spróbować. Tak po prostu. A później zobacz jak się to wszystko potoczy.

Re: Hej!

: 04 grudnia 2025, 21:21 - czw
autor: Oliwka
Usunęłam poprzedni wpis, bo był napisany pod wpływem emocji ale zakładam, że cała frekwencja się już zameldowała. 😄

@siema
Nie było jakiegoś specjalnego wydarzenia które mogło zapoczątkować u mnie zainteresowanie pissingiem. Pamiętam, że od dzieciaka przy długich zabawach na dworze lubiłam ten element, kiedy ze znajomymi nie chodziliśmy wysikać się do domów tylko w najbliższe krzaczki najczęściej nie krępując się przed sobą. 😅 Ot tak, po prostu od samego początku mnie to kręciło. Bardzo szybko trafiłam na pornosy w tematyce i powiązałam wątki, że sprawa mi to przyjemność. Niedługo później już siedziałam na GG wymieniając się doświadczeniami, a nawet fotkami i filmikami z ludźmi z forum. 😄 A jak to wyglądało u Ciebie?

@old_szmugglarz
Mogę się mylić ale zapadło mi w pamięć twoje profilowe, jestem prawie pewna, że kiedyś pisaliśmy na GG ale było to tak dawno, że lepiej się nie przyznawać. 🫢
No dobrze ale opowiedz jak ta improwizacja wyglądała, bo nie mam żadnego punktu zaczepienia. Jemu staje jak tylko znajdzie się w odległości pół metra ode mnie, jak jakiś ruski radar czyli nie ma opcji, żeby wysikał się podczas zbliżenia. A ja mam się tak po prostu wysikać podczas seksu? To musi być coś co odczaruje komuś bez doświadczenia ten mało romantyczny fetysz.

Re: Hej!

: 05 grudnia 2025, 00:04 - pt
autor: Siema
Cóż u mnie sie to zaczęło w przedszkolu (najpewniej), jak cała grupa zjadła obiad to mój kolega wstał z krzesła złapał sie za krocze i sie zsikał. Szczerze do tej pory mnie zastanawia dlaczego nie poszedł do łazienki wcześniej. Jednak po tym paradoksalnie zawsze intrygowało mnie co gdyby dziewczyna sie zsikała w spodnie, być może to przez to że widziałem już chłopaka w takiej sytuacji albo dla tego że kręcą mnie dziewczyny, chociaż było 5 takich sytuacji gdzie do zsikania sie koleżankek było blisko (niestety dla mnie, to sie nie stało) a przynajmniej tyle sytuacji dokładnie pamiętam.
Tak na marginesie nie miałabyś nic przeciwko żebyśmy zaczęli wymieniać wiadomości prywatnie?

Re: Hej!

: 07 grudnia 2025, 21:46 - ndz
autor: Oliwka
Jasne, chętnie popisze tylko powiedz mi, czy tu jest w ogóle taka możliwość? Czy trzeba przez inną apke?

Re: Hej!

: 12 grudnia 2025, 11:49 - pt
autor: Siema
wysłałem ci wiadomość, sprawdź zakładke prywatne wiadomości obok powiadomień

Re: Hej!

: 21 grudnia 2025, 11:58 - ndz
autor: Oliwka
Chyba coś nie działa. 🤔 Dostałam wiadomość ale nie mogę na nią odpowiedzieć. Jak próbuję utworzyć nową to nie mam uprawnień.